Gotowanie - chwile przyjemności i praktycznie wykorzystany czas wolny. Przepisy, z których korzystam pochodzą z różnych źródeł:stron internetowych, gazet, starych, sprawdzonych receptur oraz bardzo często zasłyszanych lub podejrzanych u znajomych. Zapraszam do wspólnego gotowania!
Kategorie: Wszystkie | Chleby | Ciasta | Ciasteczka | Przystawki | Sałatki | Torty
RSS
środa, 15 maja 2013

Jako, że wszystko co czekoladowe jest pyszne - powstały te ciasteczka. Czekoladowy najczęściej był murzynek, ale od tej pory wszystko się zmieniło. Są pachnące, delikatne i szybko znikają:) Przepis z blogu "Moje wypieki" z moimi małymi zmianami.

Składniki:

  • 230 g gorzkiej czekolady ( ja dałam niemiecką Chateau mleczną deserową)
  • 5 łyżek kakao
  • 110 g masła prawdziwego
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3 jajka
  • pół opakowania cukru waniliowego 
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • cukier puder do obtaczania ciasteczek

Masło rozpuścić w rondelku, dodać pokruszoną czekoladę i kakao. Mieszać do całkowitego rozpuszczenia, uważając, żeby nic nie przywarło do dna. Przestudzić.

Białka oddzielić, dodać szczyptę soli i ubić na sztywno. Na koniec dodać cukier, cukier waniliowy i żółtka. Połączyć z przestudzoną masą czekoladową (można miksować).

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, wsypać do masy czekoladowej i dokładnie wymieszać. Schłodzić kilka godzin w lodówce. Masa powinna być twarda. 

Ciasto nabierać łyżeczką do herbaty, formować kulki podobne wielkością do orzecha włoskiego. Obtaczać w cukrze pudrze i układać na pergaminie. Gdy pieczemy pierwszą partię należy ciasto trzymać w lodówce. 

Zalecany czas pieczenia to ok. 12 min w temp. 165 st. Ja piekłam 20 minut w temp. 170 st. Ciasteczka spłaszczają się i pękają. 

19:23, gotujzpaolka
Link Komentarze (8) »
wtorek, 14 maja 2013

Po raz pierwszy zjadłam taką tartę w wydaniu mini przypadkiem, ale przyznam ,że nie przypuszczałam, że może być aż tak dobra. Potem długo szukałam idealnego przepisu w internecie. Potem dostałam formę do tarty i już nie było odwrotu - musiałam ją zrobić:) Za każdym razem modyfikuję składniki, możliwości ich połączenia jest bardzo dużo. Szpinak, brokuły, pomidorki, pieczarki, papryka, szynka, ser feta, oliwki... wszystko ze wszystkim:) Plusem jest to, że jest łatwa w wykonaniu. Można zjeść na ciepło, ale też i na zimno.

  Ciasto:

  • 40 dag mąki
  • 20 dag masła prawdziwego
  • 1/2 szkl. wody 
  • szczypta soli

Wszystko zagnieść i włożyć do lodówki. Taka ilość ciasta wystarcza na formę o średnicy ok. 30 cm.

 Farsz:

  • 4 jajka 
  • 1 małe opakowanie śmietany 18%
  • sól, pieprz do smaku
  • gałka muszkatołowa/zioła prowansalskie
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • pół opakowania szpinaku mrożonego w liściach (wcześniej rozmrozić). Jeśli nie będzie innych warzywnych dodatków można dać całe opakowanie. Sezon się rozpoczyna więc może być już świeży. 
  • 20 dag pokrojonej szynki gotowanej
  • 20 dag startego żółtego sera 
  • mały brokuł (wcześniej zblanszować)
  • 4 ząbki czosnku

Jajka rozbełtać ze śmietaną, dodać mąkę i przyprawy. Przecisnąć czosnek. Dodać wszystkie składniki i delikatnie wymieszać.

Zanim zabierzemy się do robienia farszu można zapiec ciasto. Ciasto rozwałkować na stolnicy i wyłożyć na formę. Piecze się na rumiano, bo z farszem nigdy nie wypiecze się dobrze. Temp. ok. 180 st przez 30-40 min. 

Po wyjęciu ciasto przestudzić, wylać farsz i piec ok. 45 min w podobnej temperaturze. Najlepsza do jedzenia jest wtedy, kiedy odparuje :) Ja preferuję z sosem czosnkowym, pomidorowym lub po prostu ze zwykłym ketchupem. 


Dodatki na bloga
Dodatki na bloga
Przepisy - co Dzisiaj na Blogach Kulinarnych? Durszlak.pl