|
Blog > Komentarze do wpisu
Papryka marynowanaJuż czas na robienie przetworów… więc wystartowałam. Zakupiłam paprykę i pół dnia pakowałam do słoików. Oczywiście do momentu kiedy okazało się, że nie kupiłam zakrętek J Gdyby nie okazało się, że mam braki to zajęłoby mi znacznie mniej czasu. Nie jest to pracochłonne wyzwanie, więc nawet najbardziej leniwi mogą spróbować.
Przepis na zalewę znalazłam na blogu Kolorowa Kuchnia. Jest idealny. Polecam. Potrzebujemy:
Do zalewy:
Kolejność wykonania: W dużym garnku łączymy składniki na zalewę, można zagotować, a jeśli się spieszymy to wystarczy, mieszać do momentu, żeby cukier się rozpuścił. Ja zalewam słoiki gorącą zalewą. Od razu najlepiej zrobić podwójną lub potrójną porcję zalewy, bo może być za mało. Paprykę myjemy, kroimy na mniejsze części, oczyszczamy z gniazd nasiennych. Ścisło układamy do słoików. Do każdego dodajemy łyżkę oleju i przyprawy jak podałam wyżej. Zalewamy zalewą octową. Uwaga: nie lejemy za dużo, najlepiej zostawić trochę miejsca w słoiku. Zakręcamy i wstawiamy do rozgrzanego piekarnika do 180- 200st. na 20- 25 minut (żeby zalewa w słoiku zaczęła się gotować). Wyciągamy, na 3 minuty odstawiamy, a dopiero później odwracamy do góry dnem. I gotowe. Potem można już tylko jeść. poniedziałek, 03 października 2011, gotujzpaolka
|
|